Zwiedzamy rowerem
kwiecień 9, 2008
Rower to najzdrowszy i najefektywniejszy środek transportu. Włożone w jazdę minimum energii zamienia na maksimum przebytej drogi i wrażeń.
Sprzęt rowerowy musi być dopasowany do naszych warunków fizycznych, stylu jazdy i terenu, po którym jeździsz. Jeśli lubisz się ścigać i pokonywać duże odległości po asfalcie, wybierz kolarkę, czyli lekki rower wyścigowy na dużych, wąskich kołach o średnicy 28 cali.
Gdy jednak jeździsz po ulicach i parkowych alejkach, a od czasu do czasu wyruszasz poza miasto, najpierw porównaj, jak się czujesz na dopasowanym do twojego wzrostu rowerze trekkingowym z kołami 28-calowymi, a jak na górskim z 26-calowymi.
Jak dopasować rower? Najpierw ustaw siodełko. Noga opierająca się stopą na pedale, gdy jest on najbliżej ziemi, ma być wyprostowana - wtedy uchronimy kolana przed kontuzją. Kierownica powinna być tak ustawiona, by tułów znajdował się pod kątem 45 st., a jego ciężar rozkładał się równo na siedzenie i ręce. Gdy jedziesz po wybojach wyprostowana, grozi ci dyskopatia; gdy jesteś zbyt pochylona, krzywi się kręgosłup i ściska żołądek.
Dla kobiet najlepszy jest rower z przednią i tylną amortyzacją (full suspension), z nisko umieszczoną górną rurą ramy, żeby łatwiej, bezpieczniej wsiadać i zsiadać. I miękkie szerokie siodełko. Zamiast roweru górskiego lub trekkingowego może być lekki składak z przerzutką. Im rower lżejszy, tym lżej się jeździ i łatwiej go przenosi.
Bardzo ważną rzeczą jest kask rowerowy i ubranie, ale o tym później.
Rytro
marzec 2, 2008
Rytro to niewielka miejscowość w dolinie Poradu, ok. 20 km na południe od Nowego Sącza. Od dawna znane i doceniane przez turystów są letniskowe walory miejscowości. Od sezonu 2005/2006 Rytro zaistniało także na narciarskiej mapie Polski. Nowo otwarty Ośrodek Narciarsko-Rekreacyjny Rytro, funkcjonujący pod dużo mówiącą nazwą “Ryterski Raj” stanowi ciekawą propozycję dla miłośników białego szaleństwa, połączonego z wypoczynkiem w otoczeniu przyrody.
Główną atrakcją przyciągającą narciarzy na stok są znakomicie przygotowane trasy zjazdowe o różnym stopniu trudności położone na stokach Jastrzębskiej Góry. Obsługuje je 4-osobowa kolejka krzesełkowa firmy Doppelmayr, oraz dodatkowo szkoleniowy wyciąg orczykowy. Dla dzieci przygotowano tu specjalny wyciąg dywanowy. Trasy są sztucznie naśnieżane systemem armatek oraz oświetlone, co zapewnia możliwości jazdy wieczornej.
Dodatkową zaletą jest kompleksowa obsługa gości - na miejscu znajduje się zarówno baza noclegowa jak i zaplecze gastronomiczne. Najwyższy poziom usług zapewnia Hotel “Perła Południa” z pełnowymiarową pływalnią (w cenie noclegu), sauną, salą bilardową i restauracją gwarantujący pełny relaks po całym dniu na stoku. O podniebienia narciarzy zadba też znany szerokiej rzeszy turystów “Gościniec Ryterski”.
Sama miejscowość oferuje ponadto ciekawe tereny spacerowe - warto zapuścić się w dziką dolinę potoku Roztoka (znanej wszystkim dzieciom z kart szkolnej lektury “Rogaś z Doliny Roztoki”), a także wybrać się na ruiny zamku ryterskiego, z którego roztacza się wspaniały widok na dolinę Popradu i szczyty Beskidu Sądeckiego.
Zimowe wycieczki w góry
luty 16, 2008
Zimowe wycieczki w góry mają taką specyfikę, że nigdy nie wiadomo, kiedy wrócimy do domu. Nawet jeśli planujemy dwugodzinny spacer w łatwym terenie, może się okazać, że z powodu nagłego załamania pogody nasza eskapada przeciągnie się o kolejne dwie godziny. Jeśli planujemy dłuższą wyprawę, nie możemy mieć pewności, że zdążymy wrócić przed nocą. Dlatego wybierając się w drogę należy przestrzegać kilku zupełnie podstawowych zasad.
- Po pierwsze - trzeba się ubrać: ciepło i wygodnie. Ubranie najlepiej w kilka warstw, tak, by łatwo było zdjąć bluzę czy sweter na podejściu, kiedy mimo mrozu i tak będziemy się pocić, a ubrać na szczycie, gdzie hula wiatr. Niezależnie od pogody zakładamy kalesony, nieprzewiewną kurtkę z kapturem, czapkę, szalik, rękawiczki (warto wrzucić do plecaka też jedne na zapas). Zakładamy nieprzemakalne buty na wibramie, a dodatkowo warto sprawić sobie też ochraniacze na nogi, które sprawią, że śnieg nie będzie się sypał do butów.
- Po drugie trzeba się najeść: porządnie i kalorycznie. A na drogę zabrać ze sobą termos z gorącą herbatą, trochę szybkich kalorii (czekolada) oraz jakiś konkret, który pozwoli zorganizować porządny posiłek, gdyby nasza wycieczka miała trwać dłużej niż planowaliśmy.
- Po trzecie: trzeba zabezpieczyć skórę twarzy i rąk przed mrozem (tłustym kremem, nie należy używać nawilżającego!) i przed słońcem (krem z filtrem). Najlepiej kupić kremy typu dwa w jednym. Zimowe słońce potrafi naprawdę solidnie poparzyć. Warto pomyśleć też o oczach i je chronić od wiatru i słońca. Dobrze sprawdzają się w obu sytuacjach narciarskie gogle.
- Po czwarte: trzeba wrzucić do plecaka latarkę (baterie lepiej trzymać w kieszeni blisko ciała, by nie rozładowały się na mrozie), zapałki i telefon komórkowy z zapisanym alarmowym numerem TOPR i GOPR służącym do wzywania pomocy (automatycznie kieruje rozmowę do najbliższej stacji). Ten numer to 0 601 100 300. Dodatkowo warto wpisać lokalny numer górskiego pogotowia.
- Po piąte: trzeba wiedzieć dokąd się idzie. Przemyśleć trasę wycieczki, oszacować czas przejścia pamiętając, że zimowe czasy nie mają nic wspólnego z letnimi, podawanymi często na mapach. Zimą chodzi się znacznie wolniej! W dodatku łatwiej zabłądzić: przysypane śniegiem ścieżki i znaki szlaków mogą być trudne do odnalezienia. Obowiązkowo trzeba mieć mapę i kompas (i umieć się nimi posługiwać).
- Po szóste: trzeba zostawić (w schronisku, pensjonacie, hotelu) wiadomość, dokąd idziemy i o której wrócimy. I poprosić, by obsługa zaalarmowała GOPR, gdybyśmy spóźniali się ponad miarę. I - co ważne - odmeldować się po powrocie, że wróciliśmy, by uniknąć niepotrzebnych alarmów. Jeśli wybieramy się zimą w wyższe partie gór, najlepiej od razu zgłosić ratownikom planowaną wycieczkę.
- Po siódme: nie należy wybierać się na zimowe wycieczki samemu. W grupie raźniej i bezpieczniej.
- Po ósme: nie trzeba chodzić tam, gdzie niebezpiecznie. Od kilku lat nie zamyka się już u nas szlaków turystycznych zimą, nawet w Tatrach. Ustawiane są jedynie tablice informujące o zagrożeniu lawinowym (w skali od 1 do czterech). Jeśli zobaczymy takie ostrzeżenie, zastanówmy się, zanim ruszymy w dalszą drogę).
- Po dziewiąte: nie wolno się forsować. Idąc w głębokim śniegu należy się zmieniać na prowadzeniu. Torowanie jest bardzo męczące i nawet najsilniejszy uczestnik wyprawy przecierający szlak bez przerwy opadnie wreszcie z sił. A te będą potrzebne do końca wycieczki.
- Po dziesiąte: nie trzeba realizować planów bez względu na wszystko. Kiedy popsuje się pogoda, poczujemy się zmęczeni, głodni, coś nam zacznie dolegać - zawróćmy z drogi. Zimą nie ma żartów.
Wrocław
styczeń 22, 2008
Dzisiejszy Wrocław to europejska metropolia przyciągająca nie tylko turystów, ale też studentów, przedsiębiorców i artystów z całego świata.
Po II wojnie światowej osiedlili się tu mieszkańcy dawnych Kresów Wschodnich, przede wszystkim lwowiacy, a wraz z nimi rozkwitło bogate życie kulturalne.
Wrocław jest położony nad Odrą, na 12 wyspach. Wody jest tyle, że trzeba było wybudować tu ponad 100 mostów! Nie dziwmy się więc, że miasto zyskało sobie miano polskiej Wenecji. Niestety, Odra również ciężko doświadczyła wrocławian - podczas powodzi stulecia w 1997 r., kiedy to znaczna część miasta została zalana.
1000-letni Ostrów Tumski to wyspa leżąca z dala od wielkomiejskiego gwaru, a jednocześnie w centrum miasta. Nocą tonie w blasku stylowych latarni gazowych, zapalanych co wieczór przez prawdziwego latarnika. Na wyspie wznosi się katedra św. Jana Chrzciciela, patrona miasta. We Wrocławiu jest wiele takich magicznych miejsc, jak choćby słynna Panorama Racławicka, wspaniały gotycki ratusz, barokowa Aula Leopoldyńska, Hala Stulecia, wpisana w 2006 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego I Przyrodniczego UNESCO, oryginalny Ogród Japoński czy zoologiczny…
RYNEK STAREGO MIASTA
Jest to jeden z największych w Europie średniowiecznych rynków miejskich, dawniej plac targowy. Jego przybliżone wymiary to 205 na 175 m. Na środku wznosi się ratusz, a wokół - odrestaurowane, kolorowe kamienice. Plac rynkowy powstał w XIII w. Część budynków ma okna przy powierzchni ziemi lub też poniżej poziomu gruntu, a ich piwnice są często kilkukondygnacyjne. Ma to związek ze średniowiecznym zwyczajem wyrzucania odpadów przed domostwa, przez co poziom gruntu na przestrzeni setek lat znacznie się podwyższył. Zauważmy, że niektóre kamienice noszą historyczne nazwy, np. Pod Gryfami czy Pod Błękitnym Słońcem.
Do Rynku przylega pl. Solny, gdzie niemal przez całą dobę można kupić u kwiaciarek świeże kwiaty. W okolicy jest kilkanaście pełnych uroku uliczek, których nazwy przypominają o dawnych funkcjach rzemieślniczo-handlowych tej części miasta: Kiełbaśnicza, Rzeźnicza, Igielna, Kuźnicza, Nożownicza, Kotlarska, Szewska, Łaciarska, Kurzy Targ… Od Rynku odchodzi też współczesny, reprezentacyjny deptak handlowy, jakim jest ul. Świdnicka.
Szczecin
grudzień 23, 2007
O Szczecin, który od XIII do XVII w. był stolicą Księstwa Pomorskiego, zabiegało niegdyś kilka nadbałtyckich państw: Polska, Dania, Szwecja, Niemcy… Również dzisiaj jest to silny ośrodek gospodarczy, posiadający bardzo dobrze rozwiniętą bazę turystyczną. Aglomeracja ma bardzo ciekawy układ architektoniczny, co widać zwłaszcza z lotu ptaka: liczne ronda i promieniście rozchodzące się ulice nawiązują do zabudowy wielkich metropolii europejskich - przede wszystkim do Paryża.
W architekturze Szczecina znajdziemy wiele elementów stylu secesyjnego. Naszą uwagę z pewnością przyciągną kamienice z ogromnym bogactwem portali, ryzalitów (wysunięte części fasad), gzymsów, rzeźb i maszkaronów. Możemy zwiedzać Szczecin, spacerując Miejskim Szlakiem Turystycznym, wytyczonym w 1993 r. z okazji jubileuszu 750-lecia miasta; wyznacza go czerwona przerywana linia namalowana na chodnikach. Będą nam tu towarzyszyły mewy i rybitwy, których obecność w środku miasta najlepiej świadczy o bliskości Bałtyku, choć w linii prostej dzieli nas od niego ok. 66 km. Koniecznie trzeba wstąpić do Zamku Książąt Pomorskich, gdzie mieszczą się m.in. sarkofagi książęce, galerie wystawowe, opera, muzeum, restauracje, sale koncertowe i teatralne oraz kino. Z zamku udajmy się Złotym Szlakiem do parku Kasprowicza - poznamy w ten sposób ulubioną trasę spacerową szczecinian. Warto też wspomnieć, że w Szczecinie znajduje się należący do największych w Europie cmentarz Centralny z początku XIX w.
Dzisiejszy Szczecin słynie z zieleni i kwiatów magnolii - przepięknie jest zwłaszcza w Puszczy Bukowej, nad jeziorami Szmaragdowym i Głębokim. Miłośnicy sportów ekstremalnych mogą skorzystać z oferty szczecińskiego lotniska sportowego oraz przystani żeglarskich. W obrębie miasta leży jezioro Dąbie, czwarte pod względem wielkości jezioro w Polsce, z licznymi ośrodkami żeglarskimi. Nie zapomnijmy też o innych atrakcjach wodnych, do których należy wycieczka statkiem po porcie.
Kraków - Co warto zobaczyć
listopad 22, 2007
W Krakowie koniecznie musisz zobaczyć:
Rynek Główny
Tętniący życiem plac w formie kwadratu (200×200 m) jest jednym z największych średniowiecznych rynków Europy. Od 1257 roku, czyli od kiedy został wytyczony, pozostaje centralnym punktem miasta, salonem Krakowa. Każda z 47 kamienic pamięta jakieś historyczne wydarzenie, obecność jakiegoś monarchy, coś symbolizuje.
2. Collegium Maius
W najstarszym budynku Uniwersytetu Jagiellońskiego studenci uczą się od ponad 600 lat. W lektorium Gallena wykładów słuchał Mikołaj Kopernik. W Skarbcu Uniwersyteckim znajduje się m.in. XV-wieczne “berło królowej Jadwigi” oraz największa polska kolekcja globusów (35). Szczególnie cenny jest zegar-globus z 1510 roku, na którym zaznaczono dopiero co odkrytą Amerykę.
Planty i Błonia
Zielony pierścień okalający Rynek (21 ha, 4 km długości i 30 różnych kompozycji ogrodowo-przestrzennych) założono w 1822 roku w miejscu fosy i dawnych murów obronnych.
Kiedy drzewa podrosły, Planty stały się ulubionym miejscem spotkań i spacerów krakowian. Błonia to największa, otwarta zielona przestrzeń miasta chroniona przed zabudową królewskim edyktem.
Najcenniejszy polski kompleks sakralny i zabytkowy składa się z renesansowego zamku, gotyckiej katedry i średniowiecznych murów. W świątyni, pod barokowym baldachimem, spoczywa srebrna trumna ze szczątkami św. Stanisława. Prawdziwą perłą jest przykryta wspaniałą pozłacaną kopułą renesansowa Kaplica Zygmuntowska.
Papieskie okno
Okno w Pałacu Biskupów przy Franciszkańskiej 3 jest symbolem wizyt Jana Pawła II w Krakowie. Stąd późno w nocy rozmawiał, żartował i przekomarzał się z wiernymi. Tutaj czekano na niego, gdy odwiedzał Kraków, i modlono się, gdy podano komunikat o złym stanie jego zdrowia, a później o śmierci. Pod papieskim oknem znicze płoną 1 listopada, w Boże Narodzenie, Wielkanoc, w dzień Jego urodzin i śmierci.
Bazylika Mariacka
Kościół Mariacki - miejsce kultu, ważnych ceremonii i najcenniejszy zabytek przy Rynku. Świątynię wzniesiono w XIV wieku, a w XV dobudowano boczne kaplice. Prezbiterium zdobi monumentalne dzieło Wita Stwosza - największy i jeden z najcenniejszych europejskich drewnianych ołtarzy doby gotyku (1477-1489). Ściany świątyni pokrywa polichromia zaprojektowana przez Jana Matejkę.
Kazimierz
Dawna żydowska dzielnica Krakowa zaskakuje intensywnością życia pubowego i bazarowego. Tu serwują najtańsze pierogi i najlepszą kawę w mieście. A wszystko pośród bezcennych zabytków żydowskiej kultury - siedmiu synagog i cmentarza Remuh. Z czasów Kazimierza Wielkiego, założyciela dzielnicy, pochodzą dwa niezwykle cenne zabytki chrześcijańskie: kościół Bożego Ciała i św. Katarzyny.
Gdzie na narty. Małe Ciche - Panorama.
wrzesień 24, 2007
Kompleks Narciarski Małe Ciche. To wyciag narciarski 350 metrowy dla początkujących jak i zaawansowanych narciarzy. Codziennie ratrakowany, stok jest sztucznie naśnieżany, L Ski, Ski Servic.
Położenie
Kompleks znajduje się u stóp Tatr, 12 km od Zakopanego.
Dojazd
Dojazd od strony ZAKOPIANKI
W Poroninie skręcamy w lewo kierując się drogą na Bukowinę Tatrzańską. Przejeżdżamy Poronin i równocześnie z tablicą kończącą miejscowość Poronin skręcamy w prawo. Jedziemy około 150 metrów i skręcamy w lewo ( są drogowskazy ). Dalej udajemy się parę km przez las, a potem jesteśmy w Małym Cichym.
Lato w polskich górach
wrzesień 4, 2007
Stara Karczma na miedzianym szlaku, Arcyksiążęcy Browar, łagodne szczyty gór i tętniące folklorem doliny… Przekonaj się sama, jak piękny jest Beskid Żywiecki! Jeśli nie zaplanowałaś jeszcze ostatnich dni urlopu, to miejsce jest na nie wprost wymarzone!